| Jabba the Hutt |
12.11.2010 09:17 |
[Linux] - wybór playera Audio ...hm...
Witam !
Od jakiego¶ czasu używam Linuxa Ubuntu 10.04 na nettopie Acer Revo 3610 (Atom plus ION). Zdecydowałem się na to bo system jest za free. Konfiguracja jako¶ poszła, bo załatwił mi to ekspert :) . Ale do rzeczy. Męczę się z wyborem playera do plików FLAC i MP3. W Windows XP używałem Winampa, w Windows 7 przeszedłem na Foobara. Obecnie opartego na designie Dark One. W Linuxie mam problem z wyborem playera. Zainstalowane mam Audacious GTKUi, Banshee, Aqualung, Exaile, Rhytmbox, a ostatnio Amarok (chociaż mam GNOME a nie KDE).
W sumie Amarok jest niezły choć podobno pod GNOME robi numery. Chciałbym po pierwsze spytać :
- jaki player Wy używacie i doradzacie ? Dla mnie powinien mieć obsługę playlist, jakich¶ wtyczek. Foobar ma sporo wtyczek.
- czy warto instalować Wine tylko po to,żeby uruchomić pod Ubuntu Foobara ? Jak jest wtedy z odtwarzaniem dĽwięku ? Czy sygnał nie przechodzi przez zbyt wiele "konwersji" systemowych ?
po drugie co do Amaroka :
- jak ustawić w nim takie bajery jak płynne przechodzenie jednego utworu w drugi (to chyba crossover), jak sprawić by wy¶wietlał okładki (foobar potrzebuje do tego pliku folder JPG) zawarte w katalogu z dan± płyt± ?
DĽwięk wypuszczam po USB na DACa Beresford (przetwornik D/A).
|