![]() |
Cytat:
"Jak nie, to nie - innych formularzy nie mam". I mieszkania nie zobaczyłem. Byłem potencjalnym kupującym sytuacja miała miejsce przed blokiem w którym było interesujące mnie (ale słabo - bo już w zasadzie byłem zdecydowany, ale że umowy notarialnej nie miałem jeszcze podpisanej to szukałem dalej). |
Cytat:
|
Cytat:
2,9% - tak, kiedyś było tak u wszystkich prawie, dziś od razu przy podpisywaniu umowy robi się z tego 1-1,5%. |
Cytat:
Podpisywałem ostatnią umowę bez wyłączności i propozycja była 2,5% wartości transakcji + VAT. Skończyło się na 10 000 PLN netto rozłożone na poszczególne działki. Niby muszą się pośrednicy nabiegać, ale już widzę, że jeśli przygotują odpowiednio ofertę, to sami wyeliminują 99% klientów. A tak to będą przyprowadzać albo ludzi bez pieniędzy albo kogoś, kto szuka czegoś innego. Cytat:
Gdy zgłosi się kolejny pośrednik, to mu to zaproponuję :) |
Cytat:
Ale teraz często stosują niekorzystny dla kupującego myk. Twierdzą, że kupujący nie płaci prowizji. A to oznacza, że płaci ją w całości sprzedający - czyli wlicza w cenę od której potem jest liczony PCC i taksa notarialna. Więc gdyby to kupujący płacił całość prowizji - to o tyle niższą podstawę do naliczenia taksy i PCC miałby, niż w sytuacji wliczania tego w cenę. Głupi kupujący cieszą się, że mają coś za darmo - a tak naprawdę płacą za to jeszcze drożej. |
No niestety istotnie prawie nic nie sprawdzają.
Gdybym był wariatem, który nic nie ma do sprzedania i tylko zawraca głowę - spokojnie mógłbym zabierać czas ich klientom. A powinni sprawdzać: usłyszałem od dewelopera, że on sam nie wyszukuje działek, bo większość ofert prywatnych nie nadaje się do sprzedaży (niezałatwione różne sprawy spadkowe, gruntowe itd). Pośrednicy też nie lepsi: moje działki są wyłącznie pod zabudowę jednorodzinną, a przyprowadzili mi już dewelopera co szuka pod bloki i gościa, który chce budować warsztat samochodowy. Nauczony doświadczeniem kolejnemu pośrednikowi na wstępie mówię o planie zagospodarowania przestrzennego, a ten robi wielkie oczy i pyta: a gdzie ten plan można znaleźć? :ysz: Muszę ich zacząć selekcjonować. Stosują taki trick: "mam klienta, jutro bym mu pokazał, a dzisiaj podpiszmy umowę". Od tej chwili nic z tego: umowa ustna też jest ważna, niech sobie mnie nagrają, a poza tym mają umowy z klientem, więc po co im ze mną. |
No, 5-8% to może i chcieliby wziąć... Ale liznąłem trochę temat i wiem, że 3% to sukces, a typowo kończy się na 1,5%. Przynajmniej w wawie, w której na każdą nieruchomość przypada najmniej 10 agencji...
|
W dobie Internetu pośrednicy to wymierające dinozaury. Chcą z 5% wartości nieruchomości (a bywa, że i 8%) za coś, co w Internecie kosztuje z 50 zł miesięcznie (czyli za umieszczenie w kilku/kilkunastu wiodących serwisach ogłoszeniowych).
Nic więcej nie robią (no, może poza oprowadzeniem potencjalnego klienta). 95%+ pozytywnych opinii to sami pośrednicy piszą, albo ich bliscy. Bajer o tym, że transakcja przez pośrednika jest bezpieczniejsza nie ma poparcia ani w umowach pośrednictwa, które widziałem (nic nie gwarantują i za nic nie odpowiadają). Niczego w praktyce nie sprawdzają (nie mierzą powierzchni, nie sprawdzają stanu technicznego, nie sprawdzają technologii wybudowania itd.) a sprawdzenie stanu prawnego i dokumentów to obowiązek notariusza z którego usług i tak musisz skorzystać. Pośrednicy to zuo. |
I już mnie jeden pośrednik w trąbę zrobił.
Sprzedaję działki swoje oraz przy okazji działki sąsiadów, którzy upoważnili mnie do występowania w ich imieniu. Podpisałem kilka umów bez wyłączności z pośrednikami. Samodzielnie dałem m.in. ogłoszenie łączne, w którym wyszczególniłem wszystkie działki I dzwoni do mnie pośrednik X, informując że jedna działka sąsiada jest sprzedana i prosi o modyfikację ogłoszenia (sam wynalazł w sieci). Pytam się co to znaczy, czy klient wpłacił zaliczkę, czy sąsiad o tym wie - i czuję, że coś kręci, no ale zapewnia mnie, że transakcja jest pewna i przekazuje prośbę sąsiada. Zmodyfikowałem. Dziś trafił mi się klient wstępnie zainteresowany wszystkimi działkami, to zadzwoniłem do sąsiada. I okazuje się, że oczywiście sąsiad o niczym nie wie. Imię i nazwisko zastąpiłem X, aby nie robić z cdrinfo portalu konsumenckiego :) A teraz mam robotę - muszę edytować ogłoszenia... Cytat:
Art. jest na stronach agencji i widzę, że to artykuł reklamowy, no ale może coś w tym jest: szczególnie info o systemie MLS i argument o większych środkach, które może zaangażować pośrednik. Pośrednik od Bracia Strzelczyk poinformował mnie, że nie biorą działek bez umów na wyłączność (ciekawe czy to prawda). Maxon bierze, ale niechętnie. |
Pośrednicy bardzo chcą mieć klienta na wyłączność, tego się nie podpisuje, ale w umowie jest, że jeśli klient od nich, to nie możesz mu sprzedać sam, nie wiem jak to ma się do prawa, i nie wiem jak to do tego samego klienta przychodzącego z innej agencji, lub z ulicy, ale jak się nie rozpoczęło działań z klientem większych niż oglądanie nieruchomości, to nie zaszło nic. Poza tym, nie dając umowy na wyłączność możemy zgłaszać do innych agencji i ogłaszać osobiście.
|
Cytat:
|
Miałem do czynienia z pośrednikami, ale akurat od drugiej strony, czyli jako kupujący.
Na dodatek nie w Polsce. Ale jeśli Ci to pomoże, to czemu nie? Tutaj sprzedający/kupujący ma obowiązek wynająć sobie prawnika, który w imieniu klienta kontaktuje się z pośrednikiem i wszystko ustala. Przy kwotach jakie wchodzą w grę w obrocie nieruchomościami IMO to jak najbardziej dobra opcja - zapłaciłem mniej niż 1% wartości nieruchomości, za to udało mi się uniknąć niekorzystnej dla mnie umowy. Zdecydowanie nie żałuję. |
Pośrednicy nieruchomości
Miał ktoś z Was do czynienia z pośrednikami w handlu nieruchomościami?
Może jakieś rady na co uważać? Sprzedaję znowu kilka nieruchomości, zgłaszają się pośrednicy, przyprowadzają klientów i podtykają mi jakieś umowy. Wszystkie odrzucam i mówię im, że: "możemy zawrzeć umowę, która mnie nie blokuje co do poszukiwania innego klienta a jeśli zawrzemy transakcję z pańskim klientem, to pan sobie doliczasz do mojej ceny prowizję dowolną, nie obchodzi mnie jaką i gra muzyka". No i takiej umowy mi nie podtykają, są wyraźnie niezadowoleni, a jeden znajomy pośrednik to się chyba nawet obraził :( O co im chodzi? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:33. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.