![]() |
I tak zrobiłem tyle, że odjąłem 4 rzędy czyli 12GB. Odpaliłem hirens boot, Gparted (dos) nie widział dysków sata, poszło Super Fdiskiem, teraz sprawdza powierzchnie "zdrowej" partycji.
edit: no i na razie wygląda, że wszytko jest ok :) |
1 kwadracik to ~ 61 MB, w rzędzie jest 50 kwadracików (przelicz dla pewności), rzędów jest 3 wiec jakieś 9150 MB co daje jakieś ~9 GB od końca puste... Gparted, rzeczywista pojemność dysku - te 9 GB i zobaczyć wtedy czy partycja zdrowa. xD
|
Chyba rozglądnę się za jakimś 1TB, a obecnie posiadany 500GB włożę zamiast tego 160GB do htpc. Tan pas bad sektorów niby na końcu (dlaczego na końcu?) dysku to partycja c, czyli najbardziej używany fragment dysku.
Spróbuję w tym dysku wydzielić partycje tylko pytanie: jak/czym określić odkąd dokąd i w jaki program przelać te informacje, by wydzielić partycje? |
Ja bym nie ryzykował. :nieee:
Tym bardziej że to marne (dzisiaj) 160 giga. :mruga: |
Ilość załączników: 2
pada mi dysk - czy jest jeszcze dla niego ratunek? jest sens wyizolować partycję z bad sektorami? robiłem erase/zerowanie całego dysku, remap programem vivard - remapował 65 sektorów i więcej chyba nie było miejsca na realokowanie...
Załącznik 63299 Załącznik 63300 |
Dysk fizycznie miał problemy z odczytem zapisanych uprzednio plików (prędkość odczytu spadająca do 100kB/s przy dysku USB2.0 to nie jest normalne, jeden plik zatrybił dopiero po kilkukrotnej próbie skopiowania. Jak na porysowanym CD :szczerb:).
Błędy były zarówno pod Windows (HDTune) jak i Suse (Palimpsest). Aktualnie SMART twierdzi że dysk jest absolutnie czysty. Remapowanych zero. Realokowanych - zero. Wszystko zielone i OK. A dopiero co wszystko świeciło się na czerwono.... Mało tego skan powierzchi oprócz wielkiego połacia(ponad 60GB) badów na końcu dysku pokazał kilkanaście badów rozsianych na całej powierzchni. I to było już po sformatowaniu dysku na NTFS (dysk normalnie pracuje w EXT4) . Więc błędy systemu plików to nie były. Aktualnie dysk wg HDTune 100% czysty. Nie ma ani badów na końcu ani tych losowych. Co do zerowania to nie użyłem niczego specjalnego - prymitywnej funkcji CCleaner która zapisuje (chyba zerami) tylko nieużywane sektory dysku (także cały system plików i pliki zostają). W zasadzie nie wiem czy to się fizycznie różni od zapchania całego dysku śmieciami a następnie ich skasowaniu. |
Zerowanie a jeszcze lepiej niskopoziomowy format producenta HDD powoduje usunięcie błędów logicznych. Czyli twoje bady były logiczne :taktak:
Gdyby były fizyczne - to nic by nie pomogło :nie: Ile masz remapowanych sektorów ? |
Skoro gwarancji nie ma to można eksperymentować :)
Chociaż najpierw bym próbował MHDD. Ja miałem ostatnio dziwny przypadek z moim dyskiem przenośnym. Zaczął miewać błędy odczytu (pierwsze ok miesiąc temu ale zignorowałem - SMART nic nie narzekał więc zwaliłem wine na system plików). Gdy sytuacja się powtórzyła sprawdziłem raz jeszcze - SMART pokazał jakieś bady więc przeskanowałem go HDTune i wyszło 12% powierzchni badów (to kilkadziesiąt GB badów!). Przeniosłem dane na inne nośniki (z odczytaniem jednego pliku był problem ale w końcu za którymś razem zatrybił). Liczba badów raportowana przez SMART wzrosła w tym czasie z 4 do 99, a dysk przestał przechodzić testy SMART (krótki, długi i transportowy). W tym momencie błedy były widoczne/odczuwalne zarówno pod Windowsem jak i Linuksem. Jakiekolwiek próby zapisania czegokolwiek na końcowych 12% dysku kończyły sie tysiącami badów. Jednym słowem agonia :( Potem poszedł pod CCCleanera i zerowanie sektorów przed oddaniem do serwisu. Porobiłem zdjęcia i juz miałem go pakować, ale podłaczyłem go by jeszcze by nagrać na niego screenshoty z HDTune i Palimpsest, żeby serwisantom nie przyszło do głowy nazwanie go sprawnym, bo niby działa (62GB badów to dość mocny argument) W miedzyczasie brat przyszedł ze swoim przenośnym i widząc agonie mojego poprosił o sprawdzenie swojego. Odpalam więc palimpsest i co ja pacze :wow: Dysk brata 100% sprawny. Dysk mój też 100% sprawny :w00t: 0 badów, przechodzi testy bez problemu. Sformatowałem go na EXT4 ze sprawdzeniem sektorów i poszło bez problemu. No to podłączyłem go znowu pod HDTune - 6 godzin mielenia i 100% powierzchni dysku sprawne :wow: :hmm:. Na gwarancję więc go nie oddałem (bo i tak by go nie wzieli skoro jest sprawny). I na razie obserwuje. Gwara do listopada. Prawdopodobne wytłumaczenia: 1. Cud :taktak: 2. Nie wiem :hmm: 3. Dyskowi sie coś pomyliło ??? 4. CCleaner naprawia dyski :hahaha: 5. Sprawność dysku brata przeszła na mój po podłączeniu ich do dwóch portów USB jednocześnie :rotfl: |
Cytat:
Kto w dzisiejszych czasach używa HDDregenatora czy Patrition Magic ??? Tylko zdesperowani :> Pomyśl 3x zanim coś zrobisz - bo jak 1x pomyślisz to potem będziesz robił 3x :taktak: |
Dane juz zbackupowane takze obylo sie bez strat ;) Niestety gwarancji juz nie ma takze nigdzie go nie odesle....
a Co do czasu skanowania to lekko sie pomyliles ;) Skanowal caly tydzien ! No bez kilkunastu godzin, od poniedzialku 12am do niedzieli 19pm ! MASAKRA ! |
Z dysku warto korzystać zawsze dopóki się nie zepsuje, Zasada jest tylko taka, że w momencie pojawienia się BS wszystkie istotne dane powinny (o ile jeszcze nie są) od razu powędrować do jakiegoś backupu.
Sam mam terabajtowego Samsunga, na którym po dwóch miesiącach pracy pojawił się BS. Postanowiłem poczekać aż pojawią się kolejne i wysyłać i tak czekam... do tej pory, a minęło już dwa lata :P Zgaduję. Pełen skan podczas regeneracji raczej i tak musiał zrobić, więc powiedzmy 2,5 godziny ;) |
Kurde panowie faktycznie okazaly sie bad sectory (kilka) po przeskanowaniu HD Tune Pro 4.60. Postanowilem wiec jako jedyny pomysl przeskanowac HDD Regeneratorem 1.41 chociaz nie wierzylem specjalnie w ten program. Nawet dobrze mu poszlo. Niestety zostal jeden bad :/ No nic mysle ze jakos powinien dac rade z tym jednym sektorkiem u niewymagajacych tesciow.... Chyba ze znajdzie sie ktos chetny na 1TB z 1BS ;))
A teraz ciekawostko-zagadka. Strzelajcie ile czasu potrzebowal HDD Regenerator by machnac 1TB dysk ? :> A WUDZITSU ZLOT dobra mysl tylko zeby zebralo sie troche chetnych osob bo dla kilku to nie ma co organizowac... |
Mozna zrobic slaski mini zlot.
Z uwzglednieniem treningu nowoczesnej sztuki walki. WUDZITSU! :szczerb: |
@nimal mi w sumie ten dysk nie potrzebny bo to ze stacjonarnego ktory daje tesciom i tak myslalem bo 1TB to im nie potrzebny zeby go jakos jeszcze wykorzystac temu probuje jakos ratowac. Ale jak sie nie uda to nic zlego sie nie stanie. Narazie chyba zrobie od nowa partycje, formata i fresh windowsa i im dam. Oni i tak nic tam nie beda robic oprocz latania po WWW. takze moze jakos pochodzi jeszcze ten dysk w takich warunkach u nich jak nic tam specjalnei zapisywac i usuwac nie beda. U mnie chodzil kilka lat 24/h bez przerw no i pewnie tego teraz skutki heh.
A co do zlotu to z checia bym sie spotkal tylko zrobcie NA SLASKU ;P to mysle zawitam :> |
Ja się nie liczę.
Ja mam implanty w nogach. :P |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:51. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.