![]() |
Według pisma z Gminy mam posadzić jedno drzewo(wykroty się nie liczą) lub krzew -ogólnie chodzi im o ''jednocześnie w miejsce usuwanej zieleni zobowiązuje się do jej odtworzenie w postaci nie mniejszej ilości nasadzeń drzew i krzewów'' a więc mogę posadzić jakieś drzewo(myślałem nad jarzębiną dla ptaków) no i maryhę bo to krzew jest :taktak:
|
Cytat:
|
Ciąg dalszy mojej ''walki z wiatrakami'' jako że dostałem pozwolenie na wycinkę tego 3 świerka : http://imageshack.us/a/img853/3962/zdjcie0128i.th.jpg który się ostał po nawałnicy ,dziś znalazłem czas i chęć aby zrobić z nim porządek :taktak: oto ostatni widok z owego świerka na moją chałupinę : http://imageshack.us/a/img222/828/zdjcie0143p.th.jpg przystąpiłem do wycinki ''metodą alpinistyczną'' od czubka : http://imageshack.us/a/img42/6351/zdjcie0141rs.th.jpg potem po kolei goliłem go z gałęzi , no i kolejne cięcie mniej więcej w połowie ,trochę było niebezpiecznie ,ale przywiązałem się linką holowniczą od golfa-oczywiście za szyję :D i jak świerk został już pozbawiony gałęzi , został powalony na ziemię :spoko: gałęzie ścinałem dlatego że troszkę wiało i żeby nie zadziałały one jak żagiel .Świerk upadł mniej więcej gdzie chciałem :> całe szczęście obyło się bez jakiś problemów , no i w kieszeni została mi kasa , nie musiałem wynajmować zwyżki ani innych profesjonalistów :sciana: zdjęć mało ale nie było komu ich robić :ysz: dobrze że dostałem to pozwolenie bo środek pnia po świerku był jak papier ,tak więc przy kolejnej nawałnicy mógł by być problem! Teraz tylko muszę coś posadzić ,tak chce gmina , myślałem nad marihuaną :hmm:
|
Przedwczoraj w Lublinie był spory grad, cudem samochody nie ucierpiały.
|
Nawałnice
Co toż się teraz w tym naszym kraju dzieje k***a kiedyś to tylko powodzie były , a teraz trąby czy inne gradobicia-czyja to ****a wina?
W niedzielę troszkę powiało w moim regionie :sciana: http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs....EG30/120739962 http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs....EG30/120739994 http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs....EG30/120729655 W okolicznym tartaku wiatr poderwał sztapel desek które fruwały sobie jak latawce , i uszkodziły linię , tak że dopiero dziś w nocy dali prąd ,a już chciałem włazić na drzewo , powrócić do epoki kamienia łupanego bo bez prądu ciężko jakoś żyć :ysz: A to już moje podwórko http://img209.imageshack.us/img209/5616/zdjcie0123p.jpg Uploaded with ImageShack.us rosły sobie 3 15m. świerki pod którymi grillowało się czy leżało na hamaku dwa wyrwane z korzeniami , trzeci się ostał :wow: jeden upadł centralnie na podwórko między domem a chlewkiem łamiąc mi płoty-drugi upadł przy garażu niszcząc kojec dla psa(pies przeżył) i gałęziami zahaczył o garaż ,gdyby upadł 5cm. w lewo do z golfa był by placek :( ale i tak gałęzie pogięły mi blaszaka ,a drzwi są wbite w ziemię.Na razie jednak nie mam możliwości jeżdżenia samochodem , gdyż na każdej drodze w lesie coś jest powalonego! Mieszkam tu 15lat i nigdy czegoś takiego nie widziałem.Pozdrawiam. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:12. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.