![]() |
pod linuksem jest shred.
|
Cytat:
Cytat:
Myślę, że bad sektorami nie ma co się specjalnie przejmować. Raz że na każdy przypada po 512b, co jest stosunkowo niewielką liczbą, a dwa że odczyt bad sektora to loteria (dlatego jest bad sektorem ;d). |
Cytat:
Dzisiaj, gdy dane są bardzo upakowane wystarczy 3-7 aby bezpiecznie usunąć - nawet NSA nie odzyska :) W tym wszystkim chodziło o tzw cień elektromagnetyczny, który pozostawał po zapisie danych - mając odpowiednie narzędzia można było odczytać dyski nawet kilkukrotnie sformatowane, czy wyzerowane. Dzisiaj tego się nie da zrobić, bo na cal kwadratowy przypada o wiele więcej danych niż kiedyś i te informacje przy kilkukrotnym nadpisaniu są na stałe tracone. To tak opisane bardzo ogólnie i dotyczy dysków magnetycznych, przy SSD sprawa jest prosta gdy chcemy wymazać dane z dysku dobrego - wystarczy jednokrotnie zapisać losowymi danymi - nie ma efektu cienia magnetycznego. Gdy używałem jeszcze windy to stosowałem Erasera, który został wyżej polecony - 3 przebiegi i mam pewność, że danych nikt nie odzyska. Pod linuksem można użyć programu dd: dd if=/dev/urandom of=/dev/XXX -------- Możesz użyć jeszcze wzbogaconej wersji dd - http://dcfldd.sourceforge.net/ Cytat:
|
@Kunte bardzo dobrym programem z wieloma opcjami nadpisywania jest Active KillDisk, a do tego jest szybki.
@Berion które programy nadpisują bad sectory i nie zawieszają się przy tym? @nimal dlaczego zerowanie jest mało skuteczne? Nadpisać 8 - 10 razy? A dlaczego nie 3, 5 czy 25 razy? Przy obecnych pojemnościach HDD 2 - 4 TB wielokrotne nadpisywanie można między bajki włożyć. |
@Berion są to HDD w komputerze stacjonarnym.
Dzięki koledzy za linki i pomoc, myślę, że teraz ogarnę już temat bez problemu. |
Utrudniasz sobie życie. Teoretycznie pomysł nie jest taki zły, ale nie nadpiszesz tak wszystkich sektorów i jest wiele bardziej zajmujące niż dedykowany program.
|
Ja używam takie coś http://eraser.heidi.ie/
Stosuje prostą metodę, szukam dużego pliku kompresuje do zip z hasłem stworzonym w notatniku klikając co popadnie na klawiaturze, potem zmieniam nazwę i wrzucam aż zapełnię dysk potem daje mniejsze pliki aż dysk będzie pełny, i używam eraser-a w 1 max 3 przebiegach, więc nawet jak ktoś odczyta zawartość to ma małe szanse nad rozszyfrowaniem pliku jeśli hasło składa się z powiedzmy 50 znaków, wpisanych bezwładnie z klawiatury włącznie z znakami typu %!*(%^$. Żeby kompresja była szybka w aplikacji ustawiam że ma nie być kompresji i nazwa pliku ma być zaszyfrowana. |
@Kunte, ściągnij obojętnie jaki program, który ma opcję kasowania z nadpisywaniem (secure erase) i zostaw komputer włączony na noc :]
|
Acronis też ma opcje czyszczenia i nadpisywania . Więc wybór masz naprawdę duży .
|
wyzej dawalem link
tu masz kolejny :) http://www.techrepublic.com/blog/fiv...ing-tools/1568 CCleaner, jak napisal Sorbus, ma wybor opcji :) edit: do usuniecia ukrytych partycji - jakis linux live (bo zarzadzanie dyskami nie ruszy) |
Jeśli jest to HDD to najlepiej kilkukrotnie nadpisać *każdy* sektor. Łącznie z bad sektorami (relokowanymi) i jeśli to laptopowy to warto też sprawdzić czy nie ma DCO lub HPA, usunąć je i też nadpisać. Jeśli SSD to wystarczy raz (zdaje się, że to się nazywa Secure Erase i jest to wbudowana funkcja w fw każdego z nich). A czym nadpisywać - najlepiej losowymi danymi.
Poleciłbym DBAN, ale ten nie rusza DCO/HPA i badów. Jeśli są dla Ciebie nie istotne to jest to idealne rozwiązanie. Cytat:
|
Cytat:
W takim razie, który program moglibyście polecić skoro CCleaner ma mało opcji? Może jakiś, który nadpisuje losowe znaki? |
No tak lepiej nadpisać losowymi, tak mi sie napisało.
CCleaner ma cały wachlarz opcji :taktak: |
zerowanie jest malo skuteczna metoda i tu nawet domowe sposoby odczytu dysku dadza rade czesciowo chociaz zobaczyc pliki
nadpisywanie losowymi znakami juz lepiej fakt - do normalnych potrzeb jeden przebieg wystarczy |
Wydaje mi się że wystarczy raz wyzerować dysk. Można to zrobić np CCleanerem.
Ma też opcję wielu przebiegów - ale nie oszukujmy się przywrócić RAZ nadpisane dane potrafią tylko specjalistyczne firmy. Tu na forum w naszym gronie odpowiedź brzmi "nie da się". Koszt takiej operacji może być uzasadniony jedynie jeżeli dane faktycznie mają dla kogoś wielkie znaczenie - a jeżeli dysk kupi przypadkowa osoba to prawdopodobieństwo, że wyda kilka tysięcy aby się dowiedzieć co nagrywał poprzedni właściciel jest raczej nikłe. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:49. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.