Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Komputery - oprogramowanie i sprzęt (https://forum.cdrinfo.pl/f113/)
-   -   Nowy komputer i brak obrazu (https://forum.cdrinfo.pl/f113/nowy-komputer-brak-obrazu-93102/)

Berion 03.02.2014 21:45

Rozkładany i składany był wiele razy, z kolei nie działał od pierwszego włożenia więc raczej mobo go nie ubiła. Póki co działa.

Ale dziwne, dziwne.


PS: Miałem podobnie, ale z P5K i CPU w 45nm.

sobrus 03.02.2014 18:34

Nikt nie powiedział że to płyta go nie trzepnęła :D
Ze składaniem kompów tak jest, kompy stojące w piwnicy notorycznie mi robiły problemy, którze przechodziły po rozłożeniu ich i złożeniu znowu.
Wilgoć? Nie wiem, teraz stoi tam troche nowszy i problemów nie mam.

Miałem też przypadek, gdy myślałem że procek jest trzepniety.
Już go spisałem na straty, okazało się, że to mój błąd - dociskanie radiatora ręką jest g warte.
Procesor przegrzewał się momentalnie i system się wyłączał.
Po poprawnym zamontowaniu układu chłodzenia procek odżył i służy do dziś, ma 10 lat.

Innym razem zamontowałem quada do mojej płyty P35. Nie zupdatowałem biosu, czarny ekran. W związku z tym czekały mnie jeszcze dwie przekładki CPU i kołowanie bootowalnego DOSa :ysz:.

Berion 02.02.2014 21:18

Wrócił z gwarancji procesor i okazało się, że jednak był trzepnięty. Pierwszy raz mi się coś takiego zdarza.

Jarson 08.01.2014 23:13

Ano właśnie. Tak samo, jak zdarzają się marki pamięci RAM nie działające z konkretnymi płytami głównymi. Te same porty, te same protokoły - a nie działa.

ed hunter 08.01.2014 22:59

Kumpel, który złożył w życiu kilkaset blaszaków też opowiadał o takich cudach nie do wyjaśnienia.

Berion 08.01.2014 21:23

Dziwne to dla mnie strasznie. Na czym ta niekompatybilność miała by polegać? Tak na chłopski rozum: te same porty, te same protokoły komunikacyjne.

Jarson 08.01.2014 03:07

Te niekompatybilności się zdarzają. Kiedyś złożyłem sobie kompa, w którym po przybyciu części nie działały ze sobą płyta główna (jakiś Asrock, ale w tamtych latach jeszcze produkowali przyzwoite modele) i GPU (Gigabyte, ówczesna średnia półka). Oba podzespoły w stu procentach sprawne osobno. Nie było wyjścia, trzeba było zmienić grafikę na inną i poszło bez najmniejszego problemu, komp zresztą działa, trochę zmodyfikowany w międzyczasie i oddany dalej, do dziś.

Berion 07.01.2014 22:57

Komputer nie jest mój tylko koleżanki, miałem go też dość krótko, a procesor wysłali na gwarancję (podobno 3 tygodnie czekania :|).

Ale jestem otwarty na wszystkie pomysły, każdy sprawdzę jeśli odpukać, okaże się że też jest sprawny. Bo co by pozostało jak wszystko sprawne? Albo któryś serwis kłamał, albo któryś nie wysłał i kłamał że wysłał albo, no właśnie, jakaś magiczna niekompatybilność.

Wawelski 07.01.2014 22:22

Wyciągnij wszystko, oprócz procka - i sprawdź piskanie. Jak cisza to jeszcze dla pewności dołożyłbym grafikę. Ale winna będzie najprawdopodobniej płyta, procek albo zasilacz.

Smartek 07.01.2014 21:39

Warto sprawdzić każdy wariant, tak jak pisze gallus - często są niewyjaśnione przyczyny, z których jeden i ten sam sprzęt tu pracuje, a w innym miejscu nie :).
Zresztą głupi przykład mojego zasilacza Tagana 380W, który spłonął przy nowej (raptem lekko odświeżonej) konfiguracji dwa tygodnie temu :).

gallus 07.01.2014 20:00

Powiem Ci, że osobiście widziałem nie dawno jedną kartę graficzną sprawną w moim kompie a nie sprawną w docelowym... dlaczego(?) do teraz nie wiem bo na innych też działała...

Berion 07.01.2014 19:53

Właśnie nic nie piska.
Szczerze to nie próbowałem bez RAM i GFX, głównie dlatego że są na pewno sprawne.

gallus 07.01.2014 19:51

A piska coś?
Zresetuj bios bateryjką i próbuj bez grafiki i ramu a później dokładaj po jednym...

Berion 07.01.2014 19:40

Nowy komputer i brak obrazu
 
Płyta główna GA-F2A85XM-HD3, na niej jakiś Athlon X4 (nie APU). Karta graficzna Radeon HD7790. RAM też tam jakiś, 4GB. ;) Zasilacz nie wiem jaki (nie mam teraz tego komputera przed sobą), ale ma tam na pewno z 500W.

Monitor w ogóle nie dostaje obrazu, ani przez HDMI ani DVI.

Zasilacz, grafika i ram sprawdzone na innym komputerze, działają. Nawet podłączyłem na dziko, a nie do obudowy tylko do swoich kabelków.

MOBO była na gwarancji odesłana do serwisu, twierdzą że jest sprawna. Wydaje mi się, że dziwnie się zachowuje - przytrzymując dłużej przycisk nie wyłącza się. Podłączona chyba tez ok bo z zasilacza to szerokie co zawsze i dodatkowo jeszcze gdzieś tam obok na osiem. Z karty też wychodzi szóstka i też oczywiście podłączona.

Nie mam zielonego pojęcia co może być nie tak. Czy to możliwe, żeby płyta nie szukała grafiki na pci-e tylko w APU, którego nie ma? Chyba jakaś auto detekcja tego powinna być, prawda? A może to procesor? Ale czy słyszał ktoś kiedyś żeby z fabryki wyjechał martwy procek?


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:20.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.