DualShock moczy się ;)
Nie wiem czy ze strachu, ale na pewno na osi czasu. ;)
Pozostawiony samemu sobie czy to na kilkanaście miesięcy czy tylko tygodni, gałki analogowe i okolice zaczyna pokrywać niezidentyfikowany płyn. Jest tłusty, lepki, bezwonny. Nie jest to na pewno smar z silniczków, ponieważ nie zmieniła się w ostatnim czasie grawitacja, a pady zawsze u mnie leżą gałkami do góry. Co ciekawe, o ile używa się go regularnie to nic takiego nie ma miejsca! Przedział temperatur w pokoju to u mnie ~16-28*C (zależnie od pory roku, więc chyba tak jak u każdego).
Problem dotyczy wszystkich Dual Shocków, czyli DS1, DS2 i DS3. DS1 odkopałem z pudełka po ponad dwuletniej przerwie i wszystkie gałki były wilgotne. DS4 nie posiadam, więc nie wiem jak to z nim jest.
Co to może być? Zwróciłem na to uwagę dwóm przyjaciółkom, ale ich sugestie nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości i nie nadają się na publikację na forum, więc darujcie sobie wszelkie tego typu kosmate myśli. :szczerb:
|