![]() |
Po 3 godzinach stwierdzam co następuje:
Wciąga tak jak Skyrim, ten sam klimat, trochę inny model walki. Prolog nudny, musimy odnaleźć proroka, a nasz pomocnik (a dokładnie towarzyszka poświęca się). Po przejściu wstępu trafiamy do miasta i zaczyna się właściwa gra. Świat ogromny nie wiadomo gdzie pierw iść. Ale klimat ma, świat wręcz tętni życiem. Już we wstępie (a dokładnie pod jego koniec) mamy walkę z pierwszym mini bosem... ale jest bardzo prosty kilka strzał i po nim. Co mi się nie podoba? To, że nie mogę zmieniać broni w sumie mogę, ale poprzez inwentarz. Szybka zmiana broni dostępna dopiero od 15 poziomu :( Na tą chwilę - stwierdzam, że chyba gra warta swej ceny - no ale żeby stwierdzić z całą pewnością, trzeba pograć dłużej... ;) |
Cytat:
@Jarson Mam właśnie takie same odczucia. Dlatego nie trawię MMO. I to jest tak ustawione, że za X czasu dochodzą dodatki, które trzeba mieć (bo dobry sprzęt, bo level cap, bo lokacje itd.). Studnia bez dna. |
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiście można to olać, a wręcz prawie niemożliwe jest nie olanie tego, ale po co w takim razie grać? Jakiś cel zawsze trzeba mieć, a cel polegający na przejściu 1/3 gry... Cytat:
|
Nie wczorajszy tylko z przelomu 70/80 :D , pytam sie bo jak ktos mi mowi ze ma 4 plyty dvd 4gb x 4 = 12 gb plus pobiera 25gb co razem daje 37gb to gra musi chyba dzialac offline i miec spory swiat :P
|
Jakiś wczorajszy jesteś. :P Nie wiem czy można grać offline, ale wszystkie gałęzie MMO mają mechanikę nastawioną na wielosetgodzinną posiadówkę online. Dlatego nie gram bo ani nie posiadają żadnej fabuły, ani nie są dopracowane, faworyzowani są gracze z portfelem, wymagają setek godzin na poznanie systemu i świata, nie pozwalają przechowywać save'ów offline (ale akurat w tym przypadku ma to jakiś sens). Strata czasu wg. mnie.
|
I tylko da sie grac online ?
|
Tym, że to zupełnie inna gra. :P
ESO i ES5:Skyrim nie mają ze sobą nic wspólnego po za uniwersum. |
A moge wiedziec czym sie rozni online od wydania na ps3 czy x360 w wersji goty ?
|
Gdybym miał pewność, że BD ma przyszłość, to już dawno miałbym BD. Ale w dobie chmur i w ogóle internietu nie jestem tego taki pewien.
Po pierwsze, pobranie gry o wadze 25 GB przez Steam zajęłoby mi niespełna 2 godziny. Do tej pory "najcięższa" gra jaką w ten sposób pobierałem ważyła zaledwie ok. połowy tego i pobrała się w godzinę z kawałkiem, ale to był jakiś świąteczny weekend i net nie śmigał z pełną wydajnością. Po drugie, nawet jak kupimy grę na płycie, to i tak dziś zanim zagramy musimy najpierw pobrać aktualizacje, a te nierzadko liczą sobie po kilka GB. Tak więc i tak trzeba pobierać grube gigabajty i tak. Reasumując - gry na płytach DVD jak najbardziej tak. Na BD jeśli ma się napęd - tak samo. Jednak kupowanie napędu BD specjalnie z myślą o grach już niekoniecznie. Cytat:
|
Cytat:
Jak by na stem była cena porównywalna to bym kupił bez zastanowienia na steam k***a |
Jak jesteś takim zwolennikiem to czemu nie kupiłeś na Steamie? Chyba że to taka "płytowa" wersja...
|
Ależ mi nie przeszkadza, że jest na DVD, ba nawet jestem zadowolony ;)
Jak by była na BD, to bym ją pobrał z neta od co ;) Jak mi pobierze ten update nieszczęsny, który cholera wie czemu się ciągle powiększa to dam znać jak się sprawuje i co warta :] @misiozol Tu nie o to się rozchodzi... ja jestem przeciwnikiem nośników optycznych a zwolennikiem chmury i dysków twardych - i nie kupię napędu który będzie się tylko kurzył... bo to wyrzucenie pieniędzy w błoto - a pieniądze trzeba szanować |
No bez przesady bd-rom jest tani za 20e mozna juz kupic , przecie ty bogaty :D
|
Jakbym słyszał jęczenie na wydawane gry na DVD w czasach dominacji CD...
Napisz jak bardzo sp*lili ES. Zniechęć mnie do tej gry. :D |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:10. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.