![]() |
Ja miałem kilka dysków SSD, część z nich ubił do 50% żywotności Windows XP, który nie ma TRIM, ale to po paru latach intensywnego używania. Nigdy natomiast nie spotkałem się z sytuacją, że po tak krótkim czasie dysk stracił od razu 1% życia ;)
|
Ja nie sprawdzałem statystyk ale mam ocz agility 3 60GB od 2011 roku. Działa idealnie. Teraz w drugim kompie dał nowe życie intelowi e8400.
|
Ilość załączników: 1
Testuję sobie właśnie nowy dysk Goodram CX300 na kościach TLC i po zapisaniu zaledwie 156 GB, żywotność dysku spadła o 1% czyli do 99% :szczerb:. Jak tak dalej pójdzie to szybko zakończy swój żywot. Czy ktoś miał doświadczenia z tym modelem i może napisać coś o jego trwałości ?
Załącznik 98325 |
Na forum o wypalaniu płyt wtrącenia o wypalaniu płyt nie są off-topem w żadnym z tematów :taktak:
No dobra, ale żeby nie było, że teraz odbiegam od tematu: Cytat:
|
Moderator robi OT w dziale SSD o wypalaniu płyt no niee ee :]
|
Od niepamiętnych czasów paliłem na Verbach ;) Ok, zdarzało się w przypływie większej ilości danych przy jednoczesnym niedoborze gotówki, że kupowało się zgrzewkę Hawków, ale to były sytuacje odosobnione.
Co najlepsze, niektóre z tych tańszych marek przetrwały próbę czasu nie gorzej, niż niektóre Verby. Mam do dziś jakąś wyjątkowo udaną serię Memorexów, które po 15. latach sprawują się lepiej niż hieroglify egipskie... |
@Jarson wszystko zależy od tego na czym palimy :) Jak ktoś palił kiedyś na Hitach za 50gr to nic dziwnego ;)
U siebie mam kilkanaście CD Verbatim Pastel Disc od TY :D Do dzisiaj się odczytują. DVD od Verba też, BD od Panasonica też. Oczywiście nie ma nośnika idealnego, jednak dyski tak HDD jak i SDD są na mojej liście dalej niż płyty BD. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jak mamy iść w tę stronę to nie papier tylko papier zamknięty w zgrzanym plastyku lub od razu ekstremalnie, wytraw blok tytanowo irydowy (coś a la Georgia Guidestones). :P
|
papier jedynie, ale dobrej jakości i dobrze przechowywany...
|
Ale to przykre, że trzeba monitorować sprzęt i czatować na migrację na kolejny. Nie ma nośnika wielokrotnego zapisu na który można nagrać i schować do szafy na 100 lat. ;/
Na horyzoncie powoli zbliżają się memrystory (MRAM), które można podobno będzie/już(?) użyć jako albo pamięć operacyjną albo masową. Jest trwalsza, mniej energii je. Same superlatywy... Podobno... :D |
Ilość załączników: 1
Mój SSD ma już trochę czasu i ma się dobrze :fiu:
Więc z SSD wcale źle nie jest, za nim padnie to zdążę już ze trzy razy go wymienić na większy model ;) |
Z tego co kojarzę (gdzie ja to czytałem?) to komórki NAND nie utrzymają dłużej danych niż 10 lat (ale nie w kontekście cyklów zapisu). Jeśli to prawda dyskwalifikuje je to w archiwizacji.
|
Podczas gdy wile CD i DVD sprzed lat już dawno mi padło, z HDD które jeszcze nadają się pod względem pojemności do użytku (powiedzmy od 80 GB w górę) tylko jeden mi padł i to zapewne tylko dlatego, że oddałem go do komputera, który stał w "trudnych" warunkach. Pozostałe, mające - tak jak w przypadku Beriona - po nawet 15 lat wszystkie pracują do dziś dnia; niektóre podłączam tylko od wielkiego dzwonu, ale po podłączeniu nie pokazują żadnych problemów.
Obecnie SSD stają się dość pewnymi nośnikami. Kiedy kilka lat temu zajmowałem się testowaniem SSD ich trwałość naprawdę pozostawiała wiele do życzenia. Dziś to zupełnie inna bajka i tu znów zgodzę się z Berionem - zapewne obecne SSD są pewniejszym nośnikiem danych niż nowe HDD. Pozostaje jeszcze kwestia trwałości po latach. Podlinkowane testy to był zmasowany atak na nowe urządzenia. To trochę jak z motoryzacją - w nowym, dotartym aucie można przejechać sportowo 500 km i nie stanie się nic. W 10-letnim taka próba może spowodować ujawnienie wszystkich kiełkujących usterek. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:01. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.