![]() |
Wiesz, masz wygórowane wymagania zawsze wtedy, kiedy planujesz więcej niż masz ;) Powiedziałbym raczej, że masz rozsądne oczekiwania, odbiegające od tego, co chciałaby większość ludzi.
Żeby żyć na takim poziomie musiałbyś zarabiać na chwilę obecną nieco więcej niż średnia krajowa, co nie do końca jest takie proste jak się wydaje. Musisz przecież pamiętać nie tylko o kosztach zakupu ale i utrzymania dóbr, a i bieżące utrzymanie Twojej własnej osoby też będzie kosztować. Innymi słowy - musiałbyś być w stanie miesięcznie wydawać na "dodatki" ponad 3k zł (wg obecnej siły nabywczej pieniądza, zakładamy że w trakcie kariery zawodowej ona raczej nie spada i jest przynajmniej nadążająca za inflacją). Wówczas do emerytury sobie poradzisz z realizacją planów zakupowych, możesz również realizować to krokami za pomocą większych lub mniejszych kredytów - w warunkach silnej inflacji to rozsądne rozwiązanie, dodatkowy koszt odsetek jest niższy niż utrata siły nabywczej pieniądza, który oszczędzasz na zakup dóbr. Generalnie to jest to, co robi wielu ludzi - masz plany "dorobienia się", w znaczeniu realizacji jakichś celów, może akurat nie typowo jak większość: mieszkanie, samochód, wakacje; ale też warto zauważyć, że dziś coraz mniejsza większość tworzy tę większość - ten model trzech dóbr głównych to raczej domena pokolenia osób urodzonych w średnim i późnym PRL-u ;) Żyjemy w innym świecie niż jeszcze 30 lat temu, warto jednak pamiętać, że świat 30 lat temu był inny niż 60 lat temu i zupełnie inny niż świat 90 lat temu. Jednocześnie ludzie wcale nie są tacy inni choć wydaje się że postępują inaczej - to tak jak w tej samej aplikacji przy tych samych ustawieniach uzyskasz zupełnie inne dane wyjściowe posiłkując się zmienionymi danymi wejściowymi. Najciekawsze jest to, że większość ludzi jak zwykle nie dostrzega najważniejszych zmian, jakie nastąpiły. Zapytaj o największe zmiany w ogóle (ze wszystkich dziedzin jakie możemy sobie wyobrazić) ostatnich 50 lat - większość pytanych wskaże 3, 4, 5 zmian, z których zapewne jedna, może dwie będą rzeczywiście należeć do czołówki najistotniejszych przemian. Reszta typów to będą albo w rzeczywistości mało ważne (i tylko wydające się ważnymi) nowości, albo - częściej - jedynie skutki, bardziej wyraźne od rzeczywiście istotnych przyczyn. |
Gorąco tam u ciebie bardzo? :D
Te sześć liczb mogę ci podać, jakby co. :haha: |
Odkopię własny temat sprzed trzech lat, a co mi tam ;)
Kiedyś podliczyłem sobie ile potrzebowałbym kasy żeby kupić wszystko co chciałbym posiadać. Wyszło mi nieco poniżej dwóch milionów złotych. Szczerze mówiąc myślałem że ta kwota będzie większa. A jest tam absolutnie wszystko, może oprócz domu/mieszkania. Jeśli wyrzuciłbym z tej listy pozycje nie do końca potrzebne (typu różne modele tej samej rzeczy) to wyszłoby pewnie koło 1,5mln. Chyba nie mam wygórowanych wymagań :P |
Wiesz, na ten wóz gnoju i dwie krowy pieniędzy dużych nie trzeba... :D
|
A ja mając taką wygraną, wywiózł bym żonę do teściowej na wozie z gnojem, jak Jagusię w "Chłopach", zaprzęgniętym w dwie krowy. A resztę zainwestowałbym w spokojne, skromne życie, z małymi wygodami dla dzieci a dla siebie ? Uśmiechnięte dzieci mi wystarczą.
|
Pierwsze co, to kupno mieszkania lub od razu jakiegoś niewielkiego domku w górach. Do tego samochód. Część na cele charytatywne, a część oczywiście... na konto oszczędnościowe... :)
|
Wziąłbym tydzień urlopu. :szczerb:
|
Polowe pewnie bym jakos zabezpieczyl, nieruchomosci, bezpieczne inwestycje...
A druga polowa... wodka, dziwki, koks 8-) |
Większość totolotkowych milionerów traci wszystko i upada finansowo poniżej poziomu z przed wygranej, więc nie mam ciśnienia na wygarną w totka. Ale jakby wygrał to 50% inwestycja - w zależności od wygranej, 20% działeczka i dom - z 2/3 milionów by coś można było już postawić, 15% inwestycja w dobra trwałe - nieruchomości, złoto itp., 5% zostawiam w gotówce, 5% działalność dobroczynna - pewnie i tak większość by nie doceniła bo przecież "tylko" 5% na to przeznaczyłem a wygrałem miliony.
|
Jako własność dwóch kotów, muszę zdementować to, że ziemia jest płaska. :nieee: :taktak:
Załącznik 123457 |
A teorie o dysku, słoniach i żółwiu?
|
Jak dookoła? Przecież ziemia płaska jest...
Wyznawców jej płaskatości przybywa. Wokół całego świata... |
Poczekaj, niebawem dowiemy się co to za biznes. :rotfl:
|
Rozsądnie myśląc kupilbym mieszkanie, dom, założył biznes. Ale jak to w życiu bywa niewykluczone, że roztwoniłbym na przyjemności i rzeczy niepotrzebne. Nie wiem co bym zrobił jakby kasa była na moim koncie.
|
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:58. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.