Podgląd pojedynczego posta
Stary 02.02.2009, 21:24   #170
Human
Stały bywalec ;)
 
Data rejestracji: 06.07.2005
Posty: 87
Human zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
pauli twoje wykresy podobne sa do innych, a szarpniecia sa wynikiem zapewne AV.
oczywiscie logiczne jest instalowanie systemu na 160gb a nie podejrzane 500gb.

badsektor ktory sie pojawil tez nie wskazuje czy dysk pada, bo poprostu moze jest to bad logiczny a nie fizyczny, czyli podczas zapisu np. wylaczyli prad i nie zgadza sie crc sektora przez co uznawany jest za bad. a wystarczy na niego jakies dane zapisac na chama ze uaktualnia sie na nim dane i nowe crc i bad'a nie ma.
jest to poczatek dysku, wiec tam gdzie system zazwyczaj lezy i najbardziej prawdopodobne miejsce powstania bledu.

z tego co da sie na sieci wyczytac to blad firmware byl(niby juz nie ma), ze dysk po jakims czasie nagle sam po reboot znika, nie jest wykrywany przez system.
masz prawo oddac go gwarancyjnie i juz seagate zadecyduje co z nim zrobic.

test przeprowadza sie czystym systemie bez odpalonych jakichkolwiek programow, przy nortonie nawet przegladanie katalogow gdy wykonujemy test, powoduje, ze norton sprawdza wszystkie pliki jakie sa w katalogu. stad sa tez szarpniecia na wykresie.
kolejna sprawa to cachowanie, windows od dawna cachuje pliki do zapisu. to ze teraz nie uzywasz komputera nie znaczy, ze zadnych danych nie ma w cache i podczas testu windows danych z cache nie zrzuci na dysk, co znow powoduje skoki na wykresie.
kolejna kwestia to od win2k nie ma mozliwosci wylaczenia pamieci wirtualnej, nawet gdy mamy dosc ram i tak windows zrzuca z 50% na dysk.
wiec czesc np. kernel windows, ktore akurat bedzie potrzebne zczyta albo zrzuci na dysk, co znow moze przejawiac sie skokami w wykresie.

Ostatnio zmieniany przez Human : 02.02.2009 o godz. 21:37
Human jest offline   Odpowiedz cytując ten post