Płyty rw mam dwie - jedna to Verbatim więc raczej dobra a druga to Esperanza ale kupiona dzisiaj - raz ją nagrałem i chciałem skasować i się też nie udało. A wcześniej wszystko z kasowaniem było ok.
Co do Verbatinów DL to kosztują na allegro 50 zł za cake 10 w porównaniu do 30 zł za Emteki - myślałem, że te Emteki będą już w miarę dobre bo też nie chciałem brać jakichś najtańszych płyt ale nie chciałem też przepłacać. A teraz będę musiał znowu zasuwać na drugi koniec miasta oddać płyty, kłócić się z kolesiem, że mi "shit" sprzedał i żeby oddawał kasę (na dodatek 2 płytki z 10 zmarnowałem jak już wspomniałem) ale skoro sprzedał wadliwe to niech odda albo negatywa mu przysolę i zapewne będę musiał też od kolesia wziąć te Verbatimki.
Już tak latam po mieście z 3 dni - po prostu wszystko się chrzani
Najpierw wziąłem xboxa z dyskiem, żeby nie musieć kupować płyt - potem się okazało, że nie można odpalić gier z dysku tak jak w PS2 więc muszę kupić płyty. Jak kupiłem płyty to się okazuje, że nie mogą być byle jakie... Ehh...
A swoją drogą to jak to jest z tymi płytami. Co ci producenci sobie myślą wypuszczając taki badziew? Przecież jak się płyty nawet nie da nagrać to wiadomo, że nikt tego więcej nie kupi...
A tak w ogóle to nie ma na rynku innych porządnych płyt innych producentów?