|
Ale moment, imie się nie zgadza.
To skąd wiadomo kto ma płacić?
Byle kogo spod adresu biorą?
Niech ścigają Edmunda!
A taki tam nie jest zameldowany, to wypad.
A jakiś peselek albo coś zgadza się?
Każdy może sobie podać byle adres z książki telefonicznej. I powiedzieć że tam Edmund mieszka.
A może osoba udzielająca kredytu (pracownik banku) sie pomylił?
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 10.02.2009 o godz. 18:10
|