Dyskusja: pendrive ntfs
Podgląd pojedynczego posta
Stary 20.02.2009, 12:50   #2
sobrus
Jukebox Hero
 
Avatar użytkownika sobrus
 
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Oczywiście ze sie da.
I w zależności od zastosowań - warto.

Na plus:
- dziennik zabezpiecza przed utratą danych w wypadku nagłego wyjęcia pena
- jest kompresja
- mozna nagrywać pliki > 4GB
Na minus
- dziennik spowalnia zapis duzej ilosci malych plikow
- dziennik przyspiesza nieco zuzycie pamieci (dodatkowe zapisy). Ale nie jest to poziom o ktory trezba sie martwic. Obecne flashe mają wear-levelling.

W skrajnych wypadkach można sobie zrobic hybryde. Mam taką w serwerku i służy mi za energooszczędny dysk [główny się wyłącza].
Dwie partycje - jedna FAT32 i jedna NTFS. Można sobie dla wygody połączyć junkcją, to wtedy mamy tylko 1 dysk a 2 systemy

Partycja FAT32 jest intensywnie wykorzystywana (cache www), a na NTFS trzymam różne dane które się raczej nie zmieniają i są cenniejsze (strona www itp) oraz...uwaga... swap file

Tylko ze w XP i Vista partycjonowanie pendrive normalnie nie działa. W Win2000 - tak. I komu to przeszkadzało?

PS. Ciekawe kiedy ten pen sie zajeździ. Kosztował ~20zł za 4GB więc płakać nie będę - Kingston DT100. Test heavy duty Działa juz drugi miesiąc non stop.
Przynajmniej nie powiem że padł sam z siebie

Ostatnio zmieniany przez sobrus : 20.02.2009 o godz. 13:00
sobrus jest offline   Odpowiedz cytując ten post