Podgląd pojedynczego posta
Stary 24.02.2009, 00:14   #40
Patrix
Pingwin specjalista.
 
Avatar użytkownika Patrix
 
Data rejestracji: 22.06.2002
Lokalizacja: Central Park
Posty: 15,089
Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Patrix ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Cytat:
Napisany przez woitas Podgląd Wiadomości
a co piwiecie na to?
http://maps.google.com/maps?t=h&hl=p...9,8.701172&z=7

zbyt regularne jak na przypadkowe dzieło natury...
Cytat:
Napisany przez Zetoxa Podgląd Wiadomości
atlantyda
apropo...

http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,...l?ticaid=678ef

Cytat:
Google: Przepraszamy, ale to nie jest Atlantyda

Niedawno informowaliśmy, iż dzięki jednej z aplikacji udostępnianych przez koncern Google, być może uda się wyjaśnić jedną z największych tajemnic historii - opisaną przez Platona mityczną Atlantydę. Tych, którzy są już spakowani i sposobią się do podróży, musimy niestety zmartwić. Zaginiona Atlantyda wciąż jest... zaginiona.

Przypomnijmy, dzięki Google Ocean odnaleziono zagadkowe miejsce oddalone o 620 mil od północno zachodniego wybrzeża Afryki. Widoczne na mapie miejsce przypominało siatkę przecinających się wzajemnie ulic wielkiego miasta, które niektórzy błędnie uznali za Atlantydę. Niestety... Pracownicy koncernu odpowiedzialni za Google Ocean dementują te, skądinąd fantastyczne, wiadomości:

"To prawda, iż wiele zadziwiających znalezisk udało się odkryć dzięki Google Earth. Tym razem mamy jednak do czynienia z nadinterpretacją. To, co widzimy na dnie oceanu, to linie będące odwzorowaniem trasy, po której porusza się łódź w czasie zbierania danych." (od red.: chodzi tutaj o łódź zbierającą tzw. dane batymetryczne (o głębokości dna morskiego), które są często zbierane przez łodzie posługujące się sonarami do pomiarów dna morskiego)

Wszystkim rozczarowanym podsuwamy myśl, która nasunęła nam się zaraz po wystosowaniu oficjalnego "dementi" ze strony Google. Być może zaistniała obawa, iż zbyt wielu fanów zaginionej Atlantydy będzie próbowało odnaleźć mityczne skarby? Może powód jest jeszcze bardziej prozaiczny i "odnaleziona" wyspa jest tylko elementem kampanii promocyjnej wielkiego koncernu?
__________________
amiga500site
Patrix jest offline   Odpowiedz cytując ten post