Interwencjonizm państwowy nie jest wcale taki zły, ale do pewnego stopnia, a może raczej od pewnego stopnia (jako granica liberalizmu). To jest kwestia unormowań.
Cytat:
Napisany przez Banana Coctail
Zmiana wlanosci srodkow produkcji, swiadomosci (ktora jest konieczna do zmiany poprzedniego, chociaz w czesci klasy rewolucyjnej) wywolaja zmiane jakosci produktow.
|
Podejrzewam, że poziom świadomości społeczeństwa (w tym tzw. klasy robotniczej, która i dziś w takiej czy innej postaci istnieje) jest już nieco wyższy niż w XIX wieku

Kapitalizm taką świadomość całkiem nieźle kształtuje, uwierz mi - człowiek ma świadomość, że od wkładu jego pracy zależą dobra, które za nią otrzyma. Mamy rzecz jasna wypaczenia, ale to już kwestia przemiany moralności (nie zarabiać za wszelką cenę, oszukując gdzie to jest możliwe itd.), nie świadomości.
Cytat:
Napisany przez Banana Coctail
Ludzie nie wiedza co jedza bo czy ktos uczy przecietnego licealiste chemii spozywczej?
|
Zgadza się. Mało tego - takie treści nie występują w programach większości kierunków studiów, choć powinny. A promocja zdrowia oraz promocja wiedzy na temat ekologii powinny być obecne już w szkole podstawowej, oczywiście w formie dostosowanej do tego wieku. A tymczasem widzi się nawet w naukowych opracowaniach o "środowisku naturalnym" w Polsce, w Europie itd., choć takowe już praktycznie nie występuje nigdzie na Ziemi (co tu dopiero mówić o choćby Polsce, w miarę zurbanizowanej, z w miarę rozwiniętym rolnictwem i przemysłem). Takie przykłady można tylko mnożyć, a sama obecność na sklepowych półkach takich a nie innych towarów świadczy o kompletnym braku wiedzy w tej dziedzinie ogromnej części społeczeństwa - przecież gdyby nikt tego nie kupował, nikt by też tego nie sprzedawał.