|
Ja rowniez uzywam FlashGeta i chodzi bardzo ladnie. Tez tylko dwa razy mnie zawiodl i zaczynam sadzic, ze byla to wina serwera (polskiej nvidii), z ktorego sciagalem (drivery). Niby wszystko sie bez problemow sciagnelo, ale przy rozpakowywaniu wyskakiwal blad. Klalem oczywiscie straszliwie bo plik zajmowal 16MB, a ja go sciagalem przez modem z wcale nie duza predkoscia. Ale to chyba faktycznie nie byla wina programu. Poza tymi dwoma przypadkami nie mialem z nim zadnych problemow i uwazam, ze jest godny polecenia.
Natomiast wczesnie uzywalem Download Accelerator i do dzis mam do niego pewien sentyment, bo uwazam, ze to naprawde swietny program. Niestety czasami zdarzalo mu sie "zerowac" sciagany plik, a to juz niekiedy moglobyc tragiczne w skutkach (ja najwiekszy plik, jaki sciagalem to 46MB, ale jednej osobie wyzerowal sie przy 170 megabajcie 180 megowego pliku - ja bym chyba komputer wyrzucil przez okno). We FlashGecie nigdy nie mialem tego problemu.
__________________
neverending path to perfection..
|