|
Do Tesco to mam kawałek i nie bywam tam czesto... czesciej w Auchanie jestem... ale chyba czesciej w Aldim, Carrefour i Kauflandzie, no i od czasu do czasu w Biedronce... do Lidla chodze juz (po ostatnim incydenciemialem opory) i dzis bylem. Tzatziki to nie dla mnie, jadlem "prawdziwe" juz w Grecji pare dobrych lat temu, ale mnie po nich "wydelo"... popijalem moszczowym bialym winem i moze dlatego, ale fakt faktem jak sie czyms podtrulem to unikam... za to dzis kupilem grecki makaron z tunczykiem (w Lidlu oczywiscie) oraz skarpetki czarne - byly u mnie na przecenie... poza tym wzialem puszkowego zielonego okocima bo dawno takiego nie pilem a w nowej puszce jest moze jest smaczniejszy niz poprzednie "harnasie"... liczniki i inne rzeczy rowerowe byly ale z racji ze ja swoj rower z zyskiem opchnalem rok temu wiec mnie nie zainteresowaly te produkty... na weekend pojde jeszcze przegladnac cos z greckich win, noz na cos sie skusze, w sumie z tego co dzis wstepnie widzialem tanie nie sa...
__________________
----------
pozdrawiam
|