|
Nawet gdyby licznik wskazywał idealnie (tu rzeczywiście tylko GPS by chyba pomógł, kalibracja zwykłego licznika musiała by się odbywać po każdej zmianie opon), kierowca nie jest w stanie utrzymać wciąż tej samej prędkości - zmiana kąta nachylenia szosy, czy nawet zmiana rodzaju asfaltu mogą spowodować minimalną zmianę prędkości, to przecież jasne. Nawet tempomaty mają większy margines błędu niż 1 km/h. Stąd jedynym sposobem na niepłacenie mandatów byłaby w sytuacji wprowadzenia tych przepisów, jak widać, jazda z prędkością mniejszą niż dopuszczalna... A skoro tak, to proponowane przepisy zmuszają do stosowania przez kierowców większych ograniczeń niż jest to określone w przepisach, co jest niezgodne z prawem...
|