Zachodu nie ma. Idziesz do playa podpisujesz trzy dokumenty i czekasz. Zwłaszcza, że jak piszesz przeniosłeś się z abonamentu - odpada ci wizyta w erze.
Ja wyszedłem z tego założenia, że dlaczego mam traktować erę jak bank, do którego wnoszę depozyt, a nic z tego nie mam, żadnych odsetek? Jeszcze pod przymusem, że jeśli co miesiąc im nie wpłacę to grozi mi "odcięcie" od świata? Komórkę mam do krótkich wiadomości, kilkunasto sekundowych pilnych komunikatów,czy wysyłania smsów. Do pogawędek używam skypea, albo innego voip-a. Jak do moich potrzeb play idealnie się nadaje.
A 150 zł wydać na rozmowy

Chyba musiałbym rodzinę zaangażować.