|
Brawny wyglądały, że jakby trzeba było to by pojechały szybciej. Imo jeśli się nie rozpieprzą to jutro jest tylko jeden możliwy wynik. Jakby startowali w innej klasie wyścigowej. Button w końcu będzie miał szansę potwierdzić to co zapowiadali na początku jego kariery, a Baricchello dostał prezent na starość i znów ma szansę prowadzić najlepsze auto w stawce, tylko, że tym razem nie jedzie koło niego Schumacher.
Teraz pytanie, kto pierwszy do nich doskoczy ?
|