|
A mi się wyścig nie podobał, szczególnie pod koniec gdy już panował komplenty chaos, nie wiadomo było kto się z kim ściga, kto gdzie jedzie, tłumne zjazdy po nowe opony, nawet livetiming tego nie ogarniał, a Heidfeld miał niesamowitego fuksa, Button zjeżdzał do pitów o 3 razy więcej niż on a i tak był o 22s szybciej, w normalnych warunkach dubel jak nic i do tego czerwona flaga w najlepszym dla niego momencie.
Rozbroił mnie totalnie Raikkonen gdy jeszcze wszyscy mokli na gridzie w samochodach, on się przechadzał w krótkich spodenkach i co on tam miał w ręce ? loda i cole ? myślałem, że spadne z krzesła.
Ostatnio zmieniany przez pops : 05.04.2009 o godz. 19:16
|