|
Raikkonenowi i tak już fura nawaliła (prawdopodobnie KERS, czy jak mu tam) - jakiś makaroniarz z jego teamu na BBC mówił, że nawet gdyby doszło do kontynuacji wyścigu, to (o ile udało by się ruszyć jego auto z garażu) to startowałby z pitlane, więc miał mnóstwo czasu na ew. zmianę ciuchów.
|