|
grippen czy F-16, co wy na to?
Wystarczylo popatrzec z jakimi honorami Bush podejmowal Kwasniewskiego. Juz wtedy musial byc postanowiony F-16.
Czy podjeto sluszna decyzje? Na pewno slusznie nie wybrano Mirage, na tym lataja tylko Francuzi i u nas byloby podobnie jak z Berlietem. Mi sie z tym F-16 o tyle nie podoba, ze jest to maszyna o cechach bardziej strategicznych niz Grippen. Ma wiekszy zasieg, ale co, planujemy tym latac i bic sie nad Kosowem czy Czeczenia? Nawet Grippen w obronie Polski nie bylby tankowany do pelna, bo po co nadawac mu wieksza mase startowa, zeby byl mniej zwrotny i wiecej paliwa wychlal? To juz niech lepiej wezmie wiecej uzbrojenia. Mi sie widzi ze byla w tym wszystkim decyzja scisle polityczna.
Biorac Grippena zaakceptowalibysmy miejsce przeznaczone nam w Europie: jestesmy wprawdzie duzym krajem i waznym, ale miejsce dla nas jest po wszystkich dotychczasowych czlonkach Unii. A my
mamy ambicje rownania sie z Hiszpania. Pokazemy wiec Unii ze nas stac na odmiennosc i ze Polska jest na tyle potezna ze prowadzi niezalezna od Unii polityke obronna tylko w porozumieniu z USA. Znowu potrzasamy polska szabelka.
|