|
Żona do męża:
- Wiesz co... za co byś się nie wziął, to wszystko spieprzysz... Jesteś taka ofiara losu, że aż strach... Jak by zrobili konkurs na największą ofiarę, to zająłbyś ostatnie miejsce.
- A dlaczego nie pierwsze, pyta mąż
- Bo taka jesteś ofiara...
Ostatnio zmieniany przez romanesco : 08.04.2009 o godz. 09:18
|