|
Pisałem ostatnio jakie to numery są we Wrocławiu wyprawiane codziennie. Na potwierdzenie moich słów dzisiejszy przykład:
Skrzyżowanie z zakazem skrętu w lewo, dwa pasy ruchu w każdą stronę, oddzielone podwójną ciągłą linią. Czerwone światło, wszyscy stoją. Do skrzyżowania podjeżdża mini bus, zwalnia przed stojącym przed nim na światłach samochodem, po czym wyprzedza go przekraczając podwójną ciągłą linię i jadąc po prąd, wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle i skręca w lewo na zakazie.
Niestety nie miałem przy sobie aparatu, żeby go uwiecznić, ale w sumie nic straconego. Jak już pisałem - we Wrocławiu takie numery odchodzą codziennie..
(dla znających miasto - chodziło o skrzyżowanie Trzebnickiej z Kleczkowską, dojazd od strony wiaduktu i Placu Powstańców Wielkopolskich)
__________________
neverending path to perfection..
|