Ehh...
Dziwni Ci sprzedający. Jakiś czas temu kupiłem znajomemu dyfuzor na lampę Canona. Okazało się, że dyfuzor nie pasuje. Zwrot był odwlekany ponieważ nie miałem czasu zobaczyć się ze znajomym (ale to problemu nie stanowi bo mogę w przeciągu 2 lat zgłaszać niezgodność towaru z umową). Piszę do tego durnego sprzedawcy a on mi wciska swoją filozofię "Zapoznał się Pan z Warunkami aukcji" ble, ble, ble (było napisane, że mam 5 dni na zwrot

)
Napisałem mu nawet na podstawie jakiej ustawy można zwracać towar etc...
Cycki opadają z braku sił i nie tylko...