|
Dwóch kolegów, sobota druga w nocy , trzecia flaszka czyli mądre Polaków rozmowy:
Kazik: - Widzisz stary, ja to mam szczęscie, żona piękna, dziewicą była jak ją brałem ale utalentowana w tych sprawach... rozumiesz... tylko jeden feler ma, ehh... loda nie robi.
Janek: Robi...
Rozmawiają dwie mężate psiapsiółki:
- Ja to się jakoś nie mogę przełamać do robienia loda.
- Czekaj, czekaj. Urodzisz trzecie dziecko jak ja, to sama się będziesz prosić.
__________________
niiiiiiiiiiiiiii
i do przodu
|