Cytat:
Napisany przez kf_krzynio
Wszyscy stoja, a ja sie boczkiem przebijam, to niektorzy sa na tyle zlosliwi, ze jak juz widza w lusterku jadacy skuter, to potrafia otworzyc dzrzwi pasazera zebym nie mogl przejechac... i co wtedy ? albo lac sie z glupkiem, albo stac razem z nimi....
|
Nie dziwię się... Jak jest tłoczno na pasach, to wyprzedzenie takiego pierdzimęki jest trudne - i zarzynasz się na dwójce, albo katujesz silnik na niskich obrotach trójki wypatrując z utęsknieniem luki, by go wyprzedzić. Jak się w końcu uda, to krew cię zalewa, jak przy najbliższych światłach cwaniak przetacza się obok, by po zmianie sygnalizacji znowu się pierdzieć za nim.