|
10 dni już dawno minęło - towar dostarczono do rodziny w PL, po sprawdzeniu (to ten raz, gdy działał) przesłano do mnie. Towar jest z gatunku bardzo trudno psujących się (na razie wolę nie ujawniać co to konkretnie jest).
Dlatego interesuje mnie, czy wytyczne regulaminu sprzedawcy mogą mi nakazywać udanie się do salonu sprzedawcy (do PL mam trochę daleko).
|