Odkopie troche temat formatowania baterii. Nie ma chyba sensu zakładać nowego, ten wydaje się najświeższy. Chodzi mi o wasze odczucia dotyczące formatowania baterii.
Moje są następujące:
KAŻDY typ baterii ma efekt pamięci i każdy typ trzeba formatować. Powiem nawet więcej - w najlepszym przypadku bateria powinna być zawsze ładowana i rozładowywana do końca możliwie najmniejszym prądem.
Jeżeli prąd będzie zbyt duży, to ładowanie/rozładowywanie zakończy się przedwcześnie (ponieważ pod dużym obiążenie spada napięcie akumulatora, lub za bardzo rośnie przy ładowaniu).
To że Li-Ion czy Li-Po trzeba ładować krótko i często moim zdaniem to bajki producentów. Żadna bateria tak traktowana nie pożyła mi długo. Nawet producenci co jakiś czas zalecają wyładowanie baterii to końca. Ciekawe czemu?
Przykład z mojego lapa - bateria (półroczna, sformatowana po zakupie, mało używana ale potem doładowywana) miała 18% wear. Po wyładowaniu i naładowaniu do końca wear spadło do 5%!
Obecnie mam telefon z bateria Li-Po i obserwuje jak formatowanie zwiększa jej pojemność. A niby nie trzeba formatować

.
Przeładowywaniem bym sie nie martwił - żadnen akumulator LiIon nie da sie przeładować. Pilnuje tego urządzenie oraz specjalny układ wewnątrz baterii.
Przeładowywany LiIon prawdopodobnie by eksplodował, to dość niebezpieczna technologia (nie mozna tych baterii także dziurawić i zginać).
NiCD/NiMH:
Baterie NiCD i NiMH oczywiście też mają efekt pamięci. Wystarczy poładować je kilkanaście razy zwykłą ładowarką i nie będzie można z nich korzystać w urządzeniach o większym poborze mocy - do tego zaczną sie grzać podczas ładowania. Dopiero formatowanie/refresh w BC700 pomoże.
Posiadacze BC700 powinni każdą baterię ładować poprzez DISCHARGE, a nie charge. W ten sposób małym nakładem będziemy mieli baterie zawsze idealnie sformatowane. Nie jest to duży nakład czasu, ponieważ dobrze sformatowana bateria zawsze wyładowuje sie do końca (niesformatowana udaje rozładowaną nawet jeżeli ma jeszcze w sobie sporo energii). Można potem nadgonić to refreshem - ale to duża strata czasu i kilku cykli ładowania.
Nie wiem jak nowa generacja (Infimum/Recyko+).
I na koniec jeszcze jedna rzecz:
Każdy akumulator ma ograniczoną ilość cykli ładowania i rozładowywania. Zwykle jest to kilkaset, na więcej niż 500 bym nie liczył. Wyładowując do końca zrobimy ok 2-4 razy mniej cykli ładowania.
Załóżmy że ładujemy telefon raz dziennie (doładowujemy), bateria padnie po ~1,5 roku, a przynajmniej będzie wtedy bardzo słaba.
Oczywiście przy cenach 20zł za baterię nie trzeba sie tym przejmować - rozładowywanie do końca nie jest zbyt wygodne i ryzykujemy, ze telefon padnie akurat wtedy gdy bedzie potrzebny...