O, tu jest cenzura. Już raz to pisałem i ktoś wykasował
Kali Kalemu wilkiem?
Myślicie, że to ktoś przeczyta? Ktoś się tym przejmie?
Ba, że w ogóle to zostanie gdzieś wysłane?
Przecież bez podpisu kwalifikowanego nikt nie bierze takich rzeczy na poważnie.
Za to to fajna maszynka do zbierania e-maili dla spamerów