Ja wywalam C&Q i używam softwarowego - CrystalCPUID (opisy znajdziesz w necie). Głównie dlatego, że tam sobie podaję parametry, jakie chcę - w tym napięcie procka. A C&Q działa, jak samo chce (a CPUID działa tak, jak ja chcę

).
A robić to po to, żeby było ciszej i chłodniej.
Do tego
klik - kilkanaście (w zależności jeszcze od procka) wat przy nieobciążonym procku mniej - a to się przekłada też na kieszeń. Może nie są to znaczne kwoty, ale po co wyrzucać pieniądze w błoto jak można je oszczędzić bez wysiłku i poświęceń (i jeszcze z korzyścią dla temperatury i głośności kompa)?
A przy obciążonym procku jak się obniży napięcie (o ile chodzi stabilnie) też powyższe zalety występują.