Witam Wszystkich
Po prześledzeniu ogromnej liczby wątków na różnych forach, przeczytaniu licznych rad, wypróbowaniu wielu sposobów, doszedłem do momentu, w którym nie pozostaje mi nic innego jak zwrócić się do Najwyższej Instancji (a mianowicie do Was) o pomoc. (długie zdanie, co nie?)
A oto, z czym do Was przychodzę:
Jak przyjeżdżam sobie do domu na niektóre weekendy, to korzystam z neostrady.
A cała sprawa wygląda tak.
Gdy podłączam modem do mojego komputera wszystko chodzi bardzo dobrze do pewnego momentu. Problem pojawia się w momencie dużej wymiany danych i skoku transferu, np. przy ściąganiu dużego pliku czy oglądaniu transmisji telewizyjnej. Wówczas, połączenie tak jakby się "zawieszało", transfer nagle spada do zera. I koniec internetu, mimo, że ikonka połączenia cały czas pokazuje, że niby jest. Z tymże, te dwa komputerki przestają mrugać i wygląda tak jakby się zawiesiło. I tu nie ma reguły, kiedy to się dzieje. Czasami, np. oglądam sobie mecz i mogę spokojnie całą połowę obejrzeć, a czasami po minucie takie coś się pojawia.
Wtedy są dwa wyjścia:
1. Restart komputera. Mało wydajne, bo programy, które korzystały z połączenia nie chcą się zamknąć i trzeba zamykać samemu procesy. I zawsze w tym przypadku, zamykanie systemu zatrzymuje się w momencie "zapisywanie ustawień". Wtedy trzeba i tak skorzystać z rozwiązania "siłowego"
2. Drugie rozwiązanie, dużo łatwiejsze i szybsze. Odłączenie od modemu na momencik kabelka idącego z gniazdka telefonicznego. Dopiero w tym momencie, na ekranie pojawia się komunikat, że połączenie jest zerwane. Na modemie mruga dioda, po chwili świeci ciągle i można się znowu łączyć. I tu ciekawostka. Trzeba odłączyć kabel od linii tel. a odłączenie kabla od usb nic nie daje. Nawet po odłączeniu tego kabla, windows pokazuje, że rzekome połączenie ciągle trwa. Po podłączeniu modemu z powrotem dioda od adsl w ogóle się nie zapala. Wtedy konieczny już jest restart.
Jeśli moje korzystanie z internetu ogranicza się do spokojnego przeglądania internetu i ściągania niewielkich plików, to wszystko jest ok. Problem pojawia się przy korzystaniu bardziej wymagającym, że tak to ładnie ujmę
Teraz jeszcze garść takich informacji:
- Neostrada 1mb
- modem ZTE ZXDSL852
- laptop Aristo Prestige 1800
- win xp sp3
Sprawa wygląda tak, że problem występuje tylko przy tym konkretnym modemie i przy tym konkretnym laptopie.
Na innych komputerach modem działa wyśmienicie i taki problem się nie pojawia.
Podobnie, jak nie ma problemów z innymi modemami podłączonymi do tego laptopa.
Próbowałem się łączyć zarówno przez aplikację dostępową TP, jak i windowsowską. Problem występuje w obu przypadkach.
Myślałem wcześniej, że to może być wina syfu w systemie, ale po formacie jest dokładnie taki sam problem.
Chyba, to co najistotniejsze już napisałem. Jakby mi się przypomniało coś ważnego, to dodam