Dyskusja: Zlot 2009
Podgląd pojedynczego posta
Stary 10.05.2009, 00:04   #2
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,429
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez Patrix Podgląd Wiadomości
Zassałem jeden filmik aby zobaczyć toto i jeśli cały zlot tak wyglądał jak na tym jednym filmiku (kto to jest ten nabzdyngolony z browarem w puszce w jednej i kuflem w drugiej ręce ?) to nic fajnego nie było. Tyle drogi aby się napić to wg mnie nieporozumienie i nuda Więc niech ktoś napisze, że impreza nie kręciła się dookoła kielicha bo to smutne by było

A ta nagrywarka do spalenia to powinien być prawdziwy "blurej"
Piszę, że impreza nie kręciła się wokół kielicha Spotkanie osób, które mają (poza zwyczajem pisania na forum) różne zwyczaje i upodobania, najlepiej wychodzi, kiedy te osoby po prostu sobie pogadają. Jakbyśmy na przykład zaczęli biegać z nimalem, nie wiem, czy łatwo by nam było resztę namówić do towarzyszenia nam...

Zlot 2009-7132.jpg

Ot, powyżej masz zdjęcie zrobione jeszcze tego samego dnia, którego byliśmy z Anią i Hedgehogusem w Antoninie. Podejrzewam jednak, że gdybyśmy chcieli się umówić na tego typu eskapadę ze zlotowiczami, to weekend majowy by minął, zanim byśmy ustalili, czy jedziemy w góry, nad morze, na żagle na Mazury, czy na krokodyle do Grzenia...
__________________

Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post