Korki są, ale jak o godzinie 17 można dojechać z centrum na peryferie w pół godziny, to jest to szok!

Oczywiście, jak się nie wie jak jechać, to można postać, ale przy małych kombinacjach da się jeździć. Po prostu samochodów jest wyraźnie mniej. Trochę to wygląda jak początek wakacji...
Zaraz jadę testować poranne korki w poniedziałek, to się zobaczy, czy nadal jest możliwie.