No tu właśnie nie ma jakiejś jednoznacznej odpowiedzi. Teoretycznie bloger może powiedzieć, że udostępnia rss swoim czytelnikom, dla ich wygody. Ale poświęca na swoje wpisy czas, dzieli się swoją wiedzą itp. I powiedzmy, że nie zgadza się, żeby w całości jego wpisy były przedrukowane na innych stronach. Skoro IDG zdecydowało się na przycinanie, to jednak coś w tym musi być, że nagle zmienili podejście. Z drugiej strony, to autor decyduje ile udostępnia i tyle ile udostępni może być wykorzystywane. Generalnie trudno powiedzieć