Eh z rowerami to i tak u nas kpina.
Jak musze przejechać pare km do najbliższej ścieżki rowerowej

A po chodniku jeździć nie wolno.
Po ulicy jeździć - głupota.
I w praktyce kazdy jeździ po chodniku. Wczoraj przejechałem prawie 30km i nie widziałem żadnego szaleńca który zdecydowałby sie jechać ulicą.
Jak dostane mandat to trudno, poproszę o jeszcze jeden na drogę powrotną

Albo karnet na miesiac....