Podgląd pojedynczego posta
Stary 11.05.2009, 12:59   #8639
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Na rowerze jeżdżę od kilkunastu lat i nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby w mieście jeździć po ulicach. Na nich nie ma miejsca dla rowerzystów. Jeżdżąc samochodem widzę, jaki problem powstaje, kiedy w jakimś miejscu, przy większym ruchu pojawia się rowerzysta. Bez względu na przepisy, nie powinno go tam być.

Z kolei mimo jazdy od zawsze po chodniku pamiętam tylko dwie sytuacje, kiedy ktoś na coś zwrócił mi uwagę. Jedna to jakiś facet wiele, wiele lat temu, kiedy dopiero uczyłem się jeździć, ale miał rację. Chciałem przejechać przed nim i zmieścić się przy samochodzie zaparkowanym tak, że zajmował 3/4 chodnika. Nie zdążyłem przez co zrobił się tłok, bo zablokowałem przejście i musiałem wycofywać, co mi średnio wtedy wychodziło.

Drugi raz można powiedzieć, że dostałem opieprz za ostre hamowanie przed kobietą, która... przechodziła przez ścieżkę rowerową. Oczywiście nie odwróciła się, żeby zobaczyć, czy nikt nie jedzie i przechodziła w miejscu niedozwolonym (kilkanaście metrów od pasów), a ja jechałem dość szybko, bo kilka metrów wcześniej był przejazd przez ulicę, na którym miałem zielone światło, a że krótko się tam pali, to raczej nie zwalnia się bez potrzeby. Niestety przechodzenie bez patrzenia na ścieżki rowerowe jest u nas nagminne.
__________________


neverending path to perfection..
andrzejj9 jest offline   Odpowiedz cytując ten post