|
Zabierają, zabierają... Znajomemu zabrali na 3 lata. Popił na imprezie, przespał się (tylko?) 5 godzin i wsiadł do samochodu. Babka na stacji benzynowej wyczuła alkohol i zadzwoniła po policję. Zatrzymali i samochód i prawko, z tym że prawko na 3 lata właśnie. Pewnie i słusznie...
|