Jak ktoś drukuje ponad 10 stron tygodniowo, to tylko laser.
Koszt wydruku na dosypywanym tonerze to poniżej 1gr (plus papier).
Na razie mam Brother HL-2030 i nie mogę jej zajeździć.
Jak mi się już uda (albo ktoś w rodzinie będzie potrzebował - to mu oddam) to kupię coś w stylu Dell 1815DN.
Zastąpi też zabytkowy skaner Agfy (Na SCSI - pod win7 już nie ma driverów do mojej karty SCSI a pod Vistą musiałem nieźle nakombinować).
Dupleks, ksero, samodzielne seryjne skanowanie, natywna sieciowość (teraz Brothera mam podpięte pod USB w routerze - i dobrze to działa, ale nie każdy ma taki fajny router

) - to mi zaoszczędzi sporo zabawy.
A, mam też Epsona D92 - drukuję coś na nim raz na dwa tygodnie "na siłę" żeby tusze mi nie zaschły
Reasumując - polecam w wersji budget taniego Brothera (jakiegoś następcę HL-2030) a w full bajer to wielofunkcyjnego Della 1815DN z demobilu).
No, chyba, że komuś zależy na drukowaniu w kolorze i/lub bardzo małej ilości stron to jakaś plujka.