Cytat:
Napisany przez sobrus
No cóż - we Wrocku nie byłem, ale byłem pewien że stoi na wyższym poziomie  .
Co do świateł, to wygląda na to że po prostu w polsce po prostu tak jest 
Niektóre światła można nawet się na pamięć nauczyć. Widze ze wiele osób już sie nauczyło - leniwie startują bo wiedzą ze za 100 metrów, jak beda dojeżdzac właczy sie właśnie czerwone.
Ale jakim cudem działają światła na rondzie w mojej dzielnicy - tego wytłumaczyć nie umiem.
Otóż bowiem dojeżdzam do nich wąską drogą bez świateł, z różną prędkością, czasem trafi się pieszy do przepuszczenia, różne jest natężenie ruchu, różna pora, czasem na tej drodze tankuje jeszcze czasem nie.
Ale ZAWSZE jak dojeżdżam do ronda, to mam światła czerwone. No kurde, z praw prawdopodobnieństwa wynikałoby że czasem zielone musze mieć...
A potem się dziwić, że w katalogu pisze "spalanie 8l/100km" a nam wychodzi 12l  . I jeszcze paliwa takie podłe.
|
Też się kiedyś na podobną sytuacją zastanawiałem - wyjeżdżając z siłowni, przejeżdżając kilka bocznych uliczek dojeżdżam do skrzyżowania i tam zawsze czerwone. Ale moje podejrzenie jest takie, że ja co prawda nie stoję wcześniej na żadnych światłach, ale pewnie ruch samochód jest od tych świateł zależny i jak się zatrzymuję, żeby kogoś przepuścić, to nie jest to przypadkowe. I tak pewnie mimo, że wyjeżdżam w różnym momencie cyklu świateł, to zatrzymując się lub nie na skrzyżowaniach, ostatecznie i tak dojeżdżam na to samo światło. Ot cała magia

(chociaż może się mylę

)