|
Czytałem w Wyborczej, że Chorzów wcale się tak bardzo nie nadawał.
Przebudowa starego stadionu byłaby bardzo kosztowna, to raz.
Dwa że nie ma tam nic ciekawego do zwiedzania.
Trzy że nie ma tam wystarczająco dużej bazy noclegoweji na taką imprezę. A kilkunastu hoteli się tak szybko nie wybuduje. W gdańsku wystarczy powiększyć terminal lotniska, a atrakcji jest w bród.
|