Koszty produkcji niższe od LCD i plazmy. Parametry i trwałość (już) znacznie wyższe (był problem z żywotnością niebieskiej diody - rozwiązany).
Nie tracą (w przeciwieństwie do plazmy) parametrów - jak dioda pada, to całkiem. A jak świeci, to jak nowa
Jedyne co przemawia za wstrzymaniem to potrzeba "odbicia" sobie nakładów na badania i rozwój przemijających technologii (czyli plazma i LCD) no i konieczność zainwestowania w linie produkcyjne. A czas kryzysu nie jest na to dobrym momentem - chociaż... Ten, kto jednak wysupła kasę to teraz linie wybuduje taniej a jako pierwszy na rynku zgarnie większość kasiastej klienteli, która kupuje nowości za abstrakcyjne ceny (jak to nowości - a za rok czy dwa cena spadnie kilkukrotnie). Więc kto pierwszy wejdzie na rynek ten najszybciej odbije sobie nakłady.