ja tam Lidlem sie nie zachwycam (to co o nim mysle pisalem w wczesniejszych postach i nie bede sie powtarzal), jeden z wielu dyskontow jakie mnie otaczaja, ogolnie ostatnio nie czesto bywam, brakuje mi podstawowych produktow typu dobry i tani papier toaletowy tam akurat jest tani chlam, dobry chleb lub bulki bo mozna kupic tylko te gumowe z ich wypieku, swieze mieso bo to z ich zamrazalek to trucizna... w efekcie musze jezdzic do kilku dyskontow, ostatnio najlepszy uwazam Intermarche i Tesco, gdzie kupie wszystko co chce i tam przynajmniej jest wiekszy wybor piwa