|
Impreza bal przebierańców. Wszyscy ubrani w różne mniej lub bardziej ciekawe stroje. Nagle na salę wchodzi blondynka. Naga Blondynka... od stóp do głowy pomalowana na biało. Uczestnicy imprezy zastanawiają się za co się przebrała. Jej strój lekko szokował... Próbowali zgadnąć za co jest przebrana...ale nikomu nie przychodziło nic sensownego do głowy. Impreza trwała... i trwała... a blondynka dalej przykuwała uwagę. W pewnym momencie jeden z bardziej otumanionych alkoholem uczestników zebrał się na odwagę i powiedział reszcie, że musi sprawdzić. Podchodzi do blondynki i mówi:
- Cześć. Czy mogę Ci zadać pytanie?
- Pewnie śmiało - powiedziała blondynka z uśmiechem na twarzy.
- Wiesz odkąd weszłaś na imprezę wszyscy się zastanawiamy za co jesteś przebrana.
Blondynka wtem staje na rękach rozkracza szeroko nogi i mówi:
- Co nie widać? Za dziurę w zębie.
|