to proste w większości wyrazów np ó bierze się z odmiany
np pok
ój -> pok
oje
przypadki można mnożyć, akurat nic lepszego mi do głowy nie przyszło.
gdybyśmy zmienili to na u to byśmy mieli
pokuj oraz pokuje (na kowadle chyba

)
Więc to wcale nie jest takie bez sensu, obawiam się ze jezyk straciłby nieco logiki, bo wyrazy zupełnie inne oznaczałyby to samo w innej formie (liczbie, rodzaju czy przypadku).
Wódka wzięła się zapewne od wody, a wudka byłaby od wudy...