Szkoda że nie ma firmy która po prostu wyprodukowałaby fajne urządzenie multimedialne. Bez blokad, każdy wykorzystuje sprzęt jak chce.
Coś jak GP32 i następcy.
Niestety trzeba na tym zarobić, a nikt nie zarobi jeżeli użytkownicy gry ukradną.
Chyba że działałoby w dwóch "trybach" - na przykład "komercjalna konsola" oraz "tryb otwarty", gdzie każdy mógłby sobie pisać własne oprogramowanie.
Ale i to na pewno by złamali o pojawiłyby sie RIPy gier działające w trybie otwartym.
Wystarczy zobaczyć jak piraci rozprawili sie z dreamcastem (tylko dlatego że miał wspierać format CD-I i to dało hakerom pole do popisu).
Dlatego będą zamknięte konsole, a jak ktoś chce więcej to niech kupi energooszczędnego PCta w formie wazonu:
http://gadzetomania.pl/2009/06/04/ko...sztalcie-wazy/
A że gry są w Polsce za drogie to temat rzeka. Tak jest i już. Sam mam nie przerobionego X360 i od biedy coś tam czasem kupie, ale jak widze ze ta sama gra na PC jest o połowe tańsza (np Dead Space czy Far Cry 2) to załamka. Owszem moge kupić na PC, ale w takim razie po co mi konsola...
Moge też kupić rok później używkę na allegro w cenie nówki na PC, ale rok później to juz nie to samo.
I nie, płyta do X360 wcale nie jest ze szczerego złota i wysadzana brylantami.