przecież te czujniki tez pobierają prąd bo są w stanie czuwania, aby odebrać sygnał z pilota i uruchomić przełącznik... to jest gadżet, który może służyć tylko dla wygody wyłączenia/włączenia czegoś elektrycznego z dużej odległości, np. lampa, grzejnik, wentylator itp. Co do oszczędzania prądu z urządzeń w stanie "stand by" w gospodarstwie domowym to oszczędzanie tego typu wydaje się być chyba mocno iluzoryczne nawet w skali roku... oczywiście wszystko można bezwzględnie wyłączać, ale najlepsze posuniecie to po opuszczeniu domostwa jest wyłącznik przedlicznikowy albo po prostu wykręcenie korków...
Tak się składa ze ta oferta elektrycznych gadżetów lidlowych powróciła i ja rok temu kupiłem taki włącznik/wyłącznik czasowy + czujnik zmierzchowy... urządzenie leży w szufladzie, bo do niczego mi się w sumie nie przydało...
Ciekawszą moim zdaniem oferta jest obecnie w Aldim
odplamiacz w sztyfcie, którego mam zamiar nabyć, w pracy biurowej często mi się zdarza białą koszulę zabrudzić tuszem, może to się akurat sprawdzi...