Cytat:
Napisany przez Jabba the Hutt
Wracając do Sylwka Stallone - z jego produkcji, oprócz Assassins da się oglądać Rambo - Pierwsza Krew (dla niezorientowanych Rambo I), Specjalistę, CopLand i Człowieka Demolkę. No i jeszcze Cobrę. Zapewne także pierwszego Rockyego, ale ja nie lubię filmów sportowych.
|
Stallone miał sporo fajnych filmów. Oczywiście były to zwykłe mordobicia czy sensacje, ale prawie zawsze zrobione na przyzwoitym poziomie. Nie chce mi się teraz grzebać w pamięci, ale do tych, co napisałeś, przychodzą mi do głowy jeszcze: "Na krawędzi", "Sędzia Dred" (mi akurat się podobał

), "Tunel" i pewnie jeszcze kilka by się zebrało. Były to niewymagające, ale całkiem dobre filmy. Ostatnio przeglądałem stare kasety wideo, gdzie miałem kilka z nich nagranych i w sumie z przyjemnością każdy obejrzałbym jeszcze raz. To inne kino niż dzisiejsze kino akcji, które często też jest płytkie, ale jakoś ciężej się ogląda..